Autostopowicz w aucie – czy to się opłaca?

Odkąd tylko pojawiły się na drodze samochody, pojawili się na niej również autostopowicze, którzy za darmo przemierzają cały świat. Jednak w ostatnich latach bardzo popularny stał się carpooling. Jest to forma wspólnego przemieszczania się kilku osób, które wspólnie pokrywają koszty podróży. Poruszanie się autostopem i za pomocą carpoolingu jest świetnym i tanim rozwiązaniem do chwili, w której wszystko przebiega po dobrej myśli.
Co się dzieje, kiedy zdarzy się wypadek?

Nawet najlepszy kierowca nie jest w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, które mogą zdarzyć się na drodze. Niezależnie, kiedy jedziemy i z kim zawsze może zdarzyć się wypadek. O ile jedziemy sami, sprawa jest bardzo prosta, jednak kiedy przewozimy inne osoby, w tym autostopowiczów i ludzi z portalu carpoolingowego sprawa trochę się komplikuje. Jeśli autostopowicz kompletnie nic nie zapłacił nam za podróż, taki przejazd traktuje się jako grzecznościowy i kierowca w większości sytuacji nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności. Pasażer może dochodzić swoich roszczeń, ale musi wtedy wykazać bezwzględną winę kierowcy.
Jednak jeśli nasz pasażer zapłacił nam nawet drobną sumę, sprawa zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Osoba przez nas przewożona może żądać od nas poniesienia pełnej odpowiedzialności za wypadek. Nie musi przy tym wykazać, że do wypadku doszło ewidentnie z winy kierowcy, nawet jeśli zdarzenie wynikało z usterki technicznej samochodu to prowadzący pojazd będzie obciążony odpowiedzialnością.
Jeśli kierowca jeździ z ważnym ubezpieczeniem OC – to ono pokrywa wszelkie koszty i wypłaca zobowiązania wobec pokrzywdzonego pasażera. W nielicznych przypadkach może zdarzyć się, że środki z ubezpieczenia są niewystarczające, aby pokryć koszty leczenia, wtedy część zobowiązań przechodzi na kierowcę.
Powyższe informacje zdecydowanie nie zachęcają do korzystania z carpoolingu i do przyjmowania nawet drobnych sum pieniędzy od autostopowiczów. Jednak wypadki zdarzają się stosunkowo rzadko, a wspólny przejazd jest o wiele bardziej przyjemny.

Wpis powstał we współpracy z Kancelarią Animus z Wrocławia – jej usługi sprawdzisz tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *